czwartek, 31 grudnia 2015

Agnieszka Olejnik - "Zabłądziłam"

Samotność. Z pewnością spotkała każdego z was, ponieważ samotnym można być z wielu różnych powodów i na różne sposoby. Czy da się wskazać najgorszy rodzaj samotności? Wydaje mi się, że nie, choć strata bliskich na pewno znajduje się w czołówce. Wysoko plasuje się też samotność związana z utratą miłości. Bycie outsiderem również wywołuje w nas uczucie samotności.
Wszystkie te rodzaje są bardzo bolesne, więc jak bardzo samotny musi czuć się człowiek, która doświadcza ich niemal jednocześnie?

Majka i Alek to nastolatkowie, których życie nie było usłane różami. Oboje przez lata doświadczyli całej masy strasznych rzeczy i oboje przedwcześnie stracili bliskie im osoby. Każde z nich różni się jednak charakterem i sposobem, w jaki starają się przejść przez piekło jakie zafundował im los. Ich drogi splatają się ze sobą w dość nieoczekiwanym momencie i nagle wszystko zaczyna nabierać sensu. Razem stają do walki ze swoimi demonami, przeszłością i lękami. Tylko czy los postanowi dla odmiany się do nich uśmiechnąć?

wtorek, 29 grudnia 2015

"Po prostu bądź" - Magdalena Witkiewicz

Zaskakujące jest to, że człowiek na co dzień podświadomie myśli o sobie, jak o nieśmiertelnym. Na wszystko mamy czas, snujemy plany na przyszłość, odkładamy rzeczy na potem, czekamy, bo przecież całe życie przed nami... Jakże błędne to myślenie. I choć w głębi duszy zdajemy sobie sprawę, że jedna sekunda, splot nieszczęśliwych zdarzeń, czy zwyczajna pomyłka mogą zmieść nas z powierzchni ziemi, nie myślimy o tym, nie zastanawiamy się nad tym. A może powinniśmy?

Kiedy Paulina wyjeżdża na studia, zostawia za sobą wszystko - rodzinę, dom, przyjaciela oraz przeszłość. Wkracza w zupełnie nieznany świat i zdana na siebie samą radzi sobie najlepiej, jak tylko może. I choć nie spodziewa się tego, los szykuje dla niej wielkie zmiany, wielką miłość i wielką tragedię. Ale też nadzieję i... kogoś jeszcze.

piątek, 25 grudnia 2015

"Kiedy na mnie patrzysz" - Agata Czykierda-Grabowska



Mówi się, że nie ocenia się książki po okładce. Ja jednak nie kieruję się tą zasadą i często wybieram powieści właśnie na podstawie intrygującej okładki lub ciekawego opisu. Powiecie, że to źle, ale jak inaczej znaleźć skarby kryjące się pod nieoszlifowanym diamentem debiutanckich powieści? Debiutanci wydając swoje książki mają przed sobą piekielnie ciężkie zadanie, szczególnie w Polsce. Czytelnicy bowiem rzadko dają się skusić czemuś, czego nie znają, czego nikt nie chwali i o czym słyszą po raz pierwszy. Ja jednak coraz częściej sięgam po debiuty polskich autorek. W ten sposób odkryłam już kontrowersyjne, ale jakże intrygujące "Na szczycie", zabawną i ironiczną "Bezczelną" oraz absolutnie przepiękne "Zabłądziłam".
Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ dziś mam dla Was recenzję debiutu, który dołączył do grona moich faworytów.

Karina i Aleksander to młodzi ludzie, których życie nie oszczędzało. Ona ma za sobą traumatyczny wypadek sprzed dwóch lat, On ciężką chorobę, którą z trudem udało mu się zwalczyć. Te wydarzenia uczyniły z nich osoby twarde, sarkastyczne, ale także samotne. Oboje mają problemy z zaufaniem, oboje nie szczędzą ciętego języka, oboje poszukują bliskości, ale żadne z nich nie potrafi się do tego przyznać.

poniedziałek, 21 grudnia 2015

"Impuls" - Eve Silver



W dzisiejszych czasach ludzie poświęcają coraz mniej czasu na czytanie, rozmowy, zabawę i ogólną komunikację międzyludzką. Teraz, w dobie internetu, smartfonów i komputerów, dzieci nie bawią się już w chowanego, młodzież nie spotyka się na świeżym powietrzu, by pograć w piłkę, a dorośli zamiast pójść na zakupy, robią je przez internet. Piłka nożna kojarzy się z FIFĄ, strzelanie z zabawkowej broni zastąpiono CS'em, a uprawę ogródka wirtualną farmą.
Czy zastanawialiście się kiedyś, do czego może to prowadzić? Czy jesteście w stanie wyobrazić sobie świat, w którym gry stałyby się dla nas rzeczywistością?

Świat Miki Jones staje na głowie, kiedy nastolatka chcąc uratować małą dziewczynkę, wyciąga ją spod kół ciężarówki sama przy tym ginąc. Miki budzi się jednak w miejscu zwanym Poczekalnią. Wtedy właśnie okazuje się, że została wyciągnięta z rzeczywistego świata do gry, w której wraz z grupą kilku nastolatków zostaje wysyłana na misje, by eliminować obcych z innej planety. W grze nie chodzi jednak wyłącznie o to, żeby zniszczyć wroga. Chodzi przede wszystkim o to, by przetrwać i uratować ludzkość.

poniedziałek, 14 grudnia 2015

"Jesteś tylko moja" - Meredith Wild


Zastanawiam się nad tym, czy pisanie o miłości jest trudne, czy wręcz przeciwnie - banalnie proste. Większość autorów bowiem bazuje na tym temacie, dokładając do tego po prostu różne kombinacje, a jednak nie wszystkim udaje się napisać historię, która chwyci za serce. "Jesteś tylko moja" nie chwyta za serce, a mimo to miała w sobie coś, co mnie przekonało.

Główna bohaterka Erica Hathaway, wraz z przyjaciółmi postanowiła założyć portal społecznościowy zajmujący się modą. Jednak aby go rozwinąć potrzebuje funduszy, dlatego też decyduje się wziąć udział w panelu dla inwestorów. Właśnie tam poznaje Blake Londona - aroganckiego i bezczelnego milionera, który swojego majątku dorobił się sprzedając program bankowy. 
Ich znajomość staje się dość burzliwa i niesie za sobą nie tylko wzajemne pożądanie, ale również tajemnice.

czwartek, 10 grudnia 2015

"Miłość po miłości" - Sandi Lynn


Serie New Adult wyrastają jak grzyby po deszczu, a wydawnictwo Amber wydaje ich tak wiele, że czasem gubię się wśród ich tytułów. O Sandi Lynn słyszałam wielokrotnie, kilka razy czytałam opinie o jej twórczości i chyba właśnie z tego powodu postanowiłam sprawdzić, o co tyle krzyku. Niestety teraz już wiem, że krzyczeć można, ale tylko z rozczarowania.

Wszystko, w co dotychczas wierzyła Lily Gilmore, okazuje się być wierutnym kłamstwem. Nie dość, że w dniu ślubu dziewczyna nakrywa narzeczonego na zdradzie, to jeszcze okazuje się, że kochanką przyszłego męża jest jej własna siostra. W spisku uczestniczy też ich matka, która o tym wiedziała, lecz trzymała w sekrecie. Po tych wydarzeniach Lily całkowicie odcina się od rodziny i przeprowadza do Santa Monica, gdzie poznaje przystojnego, ale też bardzo ponurego Luke'a.

wtorek, 8 grudnia 2015

"Samodzielne studia" - Joelle Charbonneau


Gdy czytałam "Testy", byłam nimi zafascynowana i z przyjemnością pisałam dla Was recenzję, w której zawarłam wszystkie moje pozytywne odczucia związane z lekturą. Na kontynuację czekałam z wielkim zniecierpliwieniem i na szczęście nie musiałam czekać zbyt długo.
Jesteście ciekawi czy i tym razem Joelle Charbonneau oczarowała mnie równie mocno? Jeśli tak to zapraszam do recenzji.

Po wyczerpujących Testach, Cia Vale została studentką pierwszego roku na Uniwersytecie. Jednak nie wszystko jest tak wspaniałe, jak jej się początkowo wydawało. Dziewczyna bowiem odnajduje wśród swoich rzeczy komunikator z nagraniem, które przypomina jej o wszystkich przerażających sytuacjach sprzed wymazania jej pamięci. Ale to wszystko okazuje się zaledwie początkiem problemów, gdyż na studentów pierwszego roku czeka jeszcze Inicjacja, w której każdy popełniony błąd grozi usunięciem z uniwersytetu. A być może nawet śmiercią...

niedziela, 6 grudnia 2015

"Między życiem a życiem" - Jessica Shirvington


Czy kiedykolwiek zdarzyło się, że miałaś po dziurki w nosie swojego życia i marzyłaś o tym, by być kimś innym? Czy bywają dni, gdy jedyną rzeczą, której pragniesz, jest przeniesienie się do innego świata? Czy gdybyś mogła prowadzić dwa równoległe życia, byłoby to dla ciebie przekleństwem czy cudem?

Sabine od urodzenia prowadzi podwójne życie. Przez 24 godziny jest dziewczyną z niezbyt zamożnej rodziny, by przez kolejną dobę wieść wymarzone życie ze wszystkim, czego pragnie. W jednym świecie ma idealnych przyjaciół i perfekcyjnego chłopaka, w drugim ma ukochaną młodszą siostrę i przyjaciółkę-buntowniczkę. Sabine jest przekonana, że do końca swych dni będzie zmuszona wcielać się w dwie zupełnie różne osoby, gdy nagle wszystko się zmienia. W jej życiu pojawiają się nowe możliwości oraz... przystojny i tajemniczy Ethan.

piątek, 4 grudnia 2015

"Testy" - Joelle Charbonneau


Odnoszę wrażenie, że ostatnimi czasy rynek wydawniczy trochę odetchnął od dystopii. Przynajmniej mnie już dawno nie zdarzyło się po żadną sięgnąć. "Testy" intrygowały mnie jednak od ukazania się pierwszych zapowiedzi. Zignorowałam więc gatunek i po prostu zabrałam się za czytanie. Jesteście ciekawi czy było warto?

Wojna Siedmiu Faz prawie doszczętnie zniszczyła ludzkość i ziemię. Po tych wydarzeniach powstała Zjednoczona Wspólnota, która podzieliła pozostałe społeczeństwo na kilkanaście kolonii, z których co roku wybiera się kilku kandydatów. Następnie poddaje się ich rozmaitym Testom, mającym wyłonić najsilniejsze i najbystrzejsze umysły, które później rozpoczną naukę i pomogą odbudować środowisko oraz ułatwią dalsze życie wszystkich mieszkańców. Malencia i Tomas z Kolonii Pięciu Jezior nie wiedzą jednak, że aby przejść Testy, będą musieli zapomnieć o etyce i zasadach moralnych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...