"Niektóre rzeczy musimy dźwigać, tak już po prostu jest. I nie jest nam dane dowiedzieć się dlaczego. Posłuchaj, skarbie, życie składa się z naszych wyborów oraz z tego, co dźwigamy. [...] To, co wybieramy, należy do nas. Ale nie decydujemy o tym, co dźwigamy. Niektóre brzemiona są cięższe od innych, niektóre możemy kiedyś zrzucić, inne zatrzymujemy na zawsze. Nie mamy w tej kwestii wyboru, ale możemy podjąć decyzję, jak będziemy je nieść. Możemy przypiąć je do pleców i iść przez życie przygnieceni do ziemi ich ciężarem jak ktoś, kto powinien tkwić w dzwonnicy. Albo możemy się wyprostować jak te afrykańskie królowe noszące plecione koszyki na głowach."
Życie Holdena Scotta skończyło się w momencie, w którym przygniótł go ciężar sławy i zrezygnował z siebie samego. Dążąc do autodestrukcji, powierzył swoje życie w rękach uzależnienia. To wszystko sprawiło, że trafił do domu w lesie, oddalonego od wszelkiej cywilizacji. Miał tam wydobrzeć, wyrwać się ze szponów nałogu i wrócić do świata żywych. Szybko jednak okazało się, że w tym lesie wcale nie jest sam.
Pewnej nocy dostrzegł na skraju lasu postać w białej sukience - piękną i ulotną niczym zjawa. Tak zachwycającą, że wydawała się być halucynacją. Od tej pory Holden miał jeden cel: upewnić się, że dziewczyna jest prawdziwa.




