Po świecie chodzą ludzie, którzy boją się miłości, bronią się przed nią i uciekają, gdy tylko robi się poważnie. Podświadomie na pewno pragną czegoś więcej, nie jestem w stanie uwierzyć, że nie, ale życie sprawiło, że drżą ze strachu przed zaangażowaniem. Właśnie z takim typem człowieka mamy do czynienia w tej książce.
Czy zostało to przedstawione w sposób godny polecenia? O tym poniżej.
Liz to dziewczyna, która żyje pełnią życia, korzysta z niego ile się da i na nic się nie ogląda. W jej świecie nie ma miejsca na miłość i związki, bo przypadkowy seks w zupełności jej wystarcza. Pewnego dnia poznaje młodego studenta Cohena, który okazuje się być jej sąsiadem. Z czasem Liz zaczyna traktować go jak przyjaciela, ale czuje też do niego niezwykle silne pożądanie. Cohen jednak nie daje się omamić, ponieważ jednorazowe numerki nie są dla niego.
Czy chemia między nimi pozwoli im nadal trwać przy swoich (całkowicie sprzecznych) postanowieniach?
Czy zostało to przedstawione w sposób godny polecenia? O tym poniżej.
Liz to dziewczyna, która żyje pełnią życia, korzysta z niego ile się da i na nic się nie ogląda. W jej świecie nie ma miejsca na miłość i związki, bo przypadkowy seks w zupełności jej wystarcza. Pewnego dnia poznaje młodego studenta Cohena, który okazuje się być jej sąsiadem. Z czasem Liz zaczyna traktować go jak przyjaciela, ale czuje też do niego niezwykle silne pożądanie. Cohen jednak nie daje się omamić, ponieważ jednorazowe numerki nie są dla niego.
Czy chemia między nimi pozwoli im nadal trwać przy swoich (całkowicie sprzecznych) postanowieniach?

